Avia B 534 Korpo/Mastercraft 1 : 72

Autor modelu Maciek Poniatowski

Jaskrawe, wrześniowe słońce wpada przez szyby niemieckiego bombowca. Zadowolona załoga samolotu obserwuje roztaczające się pod nimi łąki i pola błyskawicznie podbitej Polski. W tle przygrywa skoczny marsz. Wtem powyżej przemyka pokraczny, dwupłatowy myśliwiec z zamiarem zestrzelenia dzielnych niemieckich lotników. Ale nie od kozery germański naród wyposażył swych asów przestworzy w doskonałe karabiny maszynowe. Kilka serii w wykonaniu strzelców pokładowych, którzy jak każdy żołnierz „Tysiącletniej Rzeszy", są doskonali w wojennym rzemiośle i wrogi samolot odlatuje ciągnąc za sobą kłęby dymu. Taki przebieg Kampanii Wrześniowej ukazywali Niemieckiemu narodowi autorzy filmu „Kapfgeschwader Lütow". W roli Polskich myśliwców użyto Czechosłowackich dwupłatów Avia B 534 stanowiących jeszcze parę lat wcześniej trzon lotnictwa naszych południowych sąsiadów. Nasuwa się pytanie dlaczego autorzy filmu nie wykorzystali posiadanych PZL P 11 lub P 7. Sądzę, że powody są dwa: Po pierwsze Avie znajdowały się na wyposażeniu Niemieckich szkół lotniczych i z tej racji były bardziej dostępne i opanowane przez pilotów. Drugi powód jest tylko wynikiem moich własnych przemyśleń. Sądzę, że zagrał także czynnik psychologiczny. Avia będąca archaicznym już wtedy dwupłatem miała pokazywać słabość i przestarzałość Polskiego uzbrojenia i myśli technicznej. Wracając jednak do zaprezentowanego na zdjęciach modelu. Powstał on z wykorzystaniem zestawu z którym co najmniej jedno pokolenie modelarzy, do którego i ja należę, rozpoczynało swoją przygodę z plastikowymi miniaturkami. Chodzi oczywiście o zestaw firmy KP. Obecnie, można go kupić w pudełkach firmowanych przez Korpo/Mastercraft pod nazwą „Luftwaffe Avia B 534". Czas jaku upłynął od kiedy opracowano ten model odbił swoje piętno na wypraskach. Aby wykonać go w miarę prawidłowo trzeba zużyć mnóstwo szpachlówki i mieć ręce zaprawione w operowaniu pilnikiem. Choć połówki kadłuba w miarę do siebie pasują to jednak brzydkie ślady po uszkodzeniach form wymuszają dodatkową pracę. Większość tych samolotów latała bez owiewek na kołach, jednak budując model nie mamy wyboru i musimy wykonać podwozie z osłonami, gdyż potężne dziury po wypychaczach w felgach kół bez owiewek eliminują je jako część możliwą do wykorzystania. Model posiada uzbrojenie podwieszane w postaci niskowagowych bomb. Są one jednak zdeformowane i nie nadają się do wykorzystania. Ja w swoim modelu po prostu zaszpachlowałem otwory na dolnej powierzchni skrzydła. Wzbogaciłem nieco kabinę o podłogę i tablicę przyrządów, a figurka pilota ( z innego zestawu, gdyż ta na wyprasce Avii jest nienaturalnie chuda) zamaskowała ślady po wypychaczach na burtach kadłuba. Do modelu dodane ą dość dobrze wykonane kalkomanie sygnowane przez Mastercraft pozwalające na wykonanie modelu w barwach przedwojennego lotnictwa Czechosłowacji, maszyny walczącej w ramach Słowackiego Powstania Narodowego oraz w barwach Niemieckiej szkoły lotniczej. Z racji na to, że żadne z powyższych malowań nie odpowiadało mi, a chciałem mieć w kolekcji model tego klasycznego dwupłata mój wzrok skierował się na zdjęcie Avii w „Polskich „ barwach zamieszczone w zeszycie TBiU poświęconemu tejże konstrukcji. Z racji na bardzo nikłą dokumentację w malowaniu tego modelu jest sporo mojej fantazji. Po pierwsze nie jestem pewien czy by ten samolot miał srebrny spód kadłuba i skrzydeł. Tak malowano te myśliwce w Czeskim lotnictwie i Niemieckich szkołach dlatego też moja Avia też ma jasny spód. Po wtóre na zdjęciu widać fikcyjne godło jednostki. Wierzcie mi, próbowałem je namalować na kawałku niewykorzystanej kalkomanii ale wyszła mi karykatura tego oznaczenia dlatego też model mój jest jego pozbawiony. Samoloty w filmie latały bez owiewek kół jednak z opisanych wcześniej powodów model ma podwozie z owiewkami. Choć model ten trąca mocno fantazją to jednak podoba mi się i powiększa moją, powoli rozrastającą się, kolekcję dwupłatów z okresu międzywojennego. Przyjrzyjcie się tej rasowej linii kadłuba i pięknie jakie drzemie w tych maszynach.

Powrót do galerii modeli