Fokker XXI NOVO/FROG skala 1 : 72

Autor modelu Maciek Poniatowski

Jeden z najciekawszych konstrukcji okresu międzywojennego. Z jednej strony wolnonośny dolnopłat, z drugiej zaś stałe podwozie i konstrukcja w sporej części kryta płótnem. Zestaw Novo był przez wiele lat jedynym dostępnym na naszym rynku modelem tego płatowca. W pewnym okresie dostępny był również model firmy PM Model lub Pioneer (nie pamiętam już nawet której z nich) ale jego obecność w sklepach była bardzo przypadkowa. Sam zestaw jest bardzo ubogi i prymitywny. Przedstawia holenderską wersję samolotu. Praktyczny brak wyposażenia kabiny pilota i nie odpowiadająca rzeczywistości replika silnika to tylko nieliczne wady tego modelu. Jednakże samolot ten mnie urzekł i postanowiłem go zbudować. Rozkręciłem wiec betoniarkę, zamieszałem szpachlówkę w niej i przymierzyłem się do tegoż zestawu. Oj szpachlowania było sporo, widać to nawet na zdjęciach wszak model wygląda jak wyciosany z osikowego drewna. Użyłem silniczka z jakiego modelu który padł ofiarą rączek mojego latorośla. Ilość cylinderków się zgadzała wiec nie było przeciwwskazań do zamontowania w samolociku. Przyszła pora na malowanko i powstał problem. Modelik wszak holenderski winien być. Ale kaleczek brak było. No i z pomocą przyszła książka Janusza Ledwocha o tymże myśliwcu. Jest tam schemat malowania i opis Fokkerów w służbie Duńskich jaśnie panujących. Czerwone kółka znalazłem w pozostałościach kalek po F-100, numerki zaś wygrzebałem z zasobów nalepkowych. W wielu publikacjach duńskie Fokkery były uzbrojone w działka pod skrzydłami ( także u P.Ledwocha). Prawda jest jednak taka, że tylko samolot J-47 latał z działkami. Reszta miała standardowe uzbrojenie złożone z km'ów. Model ten trudno nazwać ozdobą kolekcji, ale mi się podoba. W przyszłości może sprawię sobie MPMa i powrócę do tematu Fokkera XXI.

Jeśli chcesz obejrzec zdjęcia w rzeczywistej wielkości kliknij poszczególne miniaturki

Powrót do galerii modeli