Vickers Wellesley Mk.I Matchbox 1 : 72

Autor modelu Maciek Poniatowski

Jeden z ciekawszych, aczkolwiek mniej znanych brytyjskich konstrukcji drugiej połowy lat 30-tych dwudziestego wieku. Skonstruowany przez Barnesa Willisa samolot był pierwszym w którym zastosowano konstrukcję geodetyczną. Stał się on zatem prekursorem słynnego Wellingtona.

Potężne 22 metrowej rozpiętości skrzydła nadawały bombowcowi wręcz szybowcowy wygląd. Dzięki takiej konstrukcji Wellesley osiągał zasięg ponad 4500 km.

Od 1937 roku zaczęto sukcesywnie przyjmować Vickersy na stan dywizjonów bombowych RAF. Do września 1939 r nie służyły one już bojowo na terenie wysp Brytyjskich. Wellesley'e znalazły zastosowanie bojowe w Afrykańskich koloniach Bombowce Vickersa stanowiły wyposażenie dywizjonów walczących w Afryce Wschodniej. Mniejsza niż na innych teatrach intensywność działań oraz mniej „wymagający” przeciwnik pozwoliły operować tym maszynom aż do początków 1943 r. Innym zastosowaniem Wellesley'ów był rekordowy przelot z listopada 1938 r. Specjalnie przygotowane maszyny, ze zmienionym napędem oraz wyposażeniem pokonały odległość 11500 km na trasie Ismaili – Darwin.

Ale przejdźmy do samego zestawy firmy Matchbox. O ile mi wiadomo jest to jedyny model tej ciekawej konstrukcji jaki ukazał się na modelarskim rynku. Nieco ponad 60 części pozwala na wykonanie modelu w dwóch wersjach.

Bojowej MK.I z silnikiem Pegasus oraz wersji rekordowej LDRU napędzanej silnikiem Hercules.

Ta dwoistość wersji powoduje, że kadłub składa się z czterech części, dwóch tylnych i dwóch przednich połówek. Elementy te łączą się na wysokości kabiny pilota co powoduje, że po połączeniu kadłuba w całość powstaje pionowa szczelina którą należy dokładnie zaszpachlować i wypolerować .

Jak to bywa u tego zacnego producenta modeli wyposażenie kabin jest dość skromne i składa się z figurki pilota, tablicy przyrządów z nałożoną kalkomania oraz sterownicy. Oszklenie kabin jest wykonane z dość grubego tworzywa i nie pozwalała na naturalne jej otwarcie. Z problemem tym poradziłem sobie wykorzystując oszklenie wykonane w technologii próżniowej, a produkowane przez czeską firmę Pavla Model. Jednakże osłona kabiny strzelca miała nieco za bardzo skomplikowany kształt jak na moje umiejętności (po raz pierwszy zastosowałem osłonki vacu) i dlatego użyłem w tym wypadku oryginalną osłonkę z zestawu.

Producent zestawu proponuje nam kalkomanie pozwalające na wykonanie modelu w dwóch kamuflażach.

Wersje Mk.I w malowaniu z 45 dywizjonu RAF który stacjonował i użytkował Wellesley'e w latach 1937 – 1939 w bazie Helwan koło Ismaili w Egipcie

Wersja LDRU w malowaniu ze specjalnej jednostki RAF, Long Range Development Unit. Jednakże oznaczenie K7717 nie odpowiada maszynom rekordowym (nr L2637 – 39 oraz 2680-81).

Swój model wykonałem w wersji bombowej z Egiptu.

Powrót do galerii modeli